sobota, 28 stycznia 2017

Beauty Primer 360 (baza matująca + zmniejszanie porów) / Czy warto kupić ? Moja opinia




Moja cera jest cerą problematyczną .Tłusta w strefie T ,sucha na policzkach i ciągle walczę z nowymi niedoskonałościami.Na co dzień nie używam baz pod makijaż uważam ,że nie jest to potrzebne ,a używanie takich baz za często nie będzie czymś dobrym dla naszej cery.Jednak są dni kiedy potrzebujemy by makijaż utrzymywał się idealnie cały dzień i wtedy sięgam po bazę .Parę dni temu dostałam od firmy AA do przetestowania bazę AA Beauty Primer 360 Anti-Shine  jest to baza matująca i zmniejszająca pory.Jednak nie jest to nowość w mojej kosmetyczce gdyż tą bazę kupiłam na ostatniej promocji w Rossmanie i właśnie jest na wykończeniu.



Baza pod makijaż o działaniu pielęgnacyjnym. Matuje skórę, wygładza ją, zmniejsza widoczność porów. Baza dodatkowo reguluje wydzielanie sebum, przedłużając efekt matowego makijażu. Kompleks Skin de-stress uszczelnia naskórek, wzmacniając go i przygotowując na komfortową i wygodną aplikację makijażu.
· Skin de-stress complex – uszczelnia warstwę ochronną skóry, zabezpieczając ją przed podrażnieniami, wynikającymi ze stosowania makijażu.
· Formuła MattFinish ułatwia aplikację i zapobiega, pojawiającemu się w ciągu dnia, błyszczeniu się skóry, nadając jej gładkość i matowe wykończenie.
· Ekstrakt z zielonej herbaty, bogaty w polifenole, witaminy i mikroelementy, normalizuje aktywność gruczołów łojowych, dzięki czemu zmniejsza widoczność rozszerzonych porów.
· Ekstrakt z bambusa intensywnie odświeża i tonizuje skórę, wspomagając działanie matujące. 
Testowana dermatologicznie.

_____________________________________________________________________________



Baza AA jest umieszczona w srebrnej eleganckiej tubie ,bardzo ładnie się prezentuje.Pojemność tubki to 30 ml ,o przezroczystej barwie i neutralnym zapachu.



Bazę możemy stosować nie tylko pod makijaż ,ale także samodzielnie gdy nie nakładamy makijażu.Ma ona nadać skórze gładkości.Jednak ja używam ją tylko pod makijaż gdy potrzebuję by makijaż trzymał się idealnie.Buzia po nałożeniu bazy jest faktycznie bardzo gładziutka i przyjemna.Baza jest silikonowa i pozostawia na skórze śliskie wykończenie ,które mimo to nie jest tłuste.Jest wyczuwalna na twarzy,nie wchłania się ,ale jest nie widoczna dla oka.Bardzo mała ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy.
Baza idealnie sprawdza się gdy używamy gęstych trudnych do rozprowadzenia podkładów.Podkład ,który uwielbiam nakładać na tą bazę to podkład Irena Eris Provoke Matt ( chcecie recenzję tego podkładu ? ) .Podkład pięknie się na niej rozprowadza i ślicznie wygląda na buzi.Nakładanie pudru,bronzera czy konturowanie twarzy także jest bardzo przyjemne do nakładania gdy mamy na buzi tą bazę.


Baza AA Primer 360 jest moją ulubioną bazą pod makijaż.Pięknie rozprowadza się na niej podkład,który ciężko rozprowadzało nam się sam.Świetnie radzi sobie z zakryciem porów,przedłuża trwałość makijażu.Cera jest po jej użyciu zmatowiona ,jednak nie do końca radzi sobie z błyszczeniem twarzy w strefie T.Wszystko zależy od tego jaki podkład użyje,puder itd. Jednak lekkie świecenie się na twarzy nie przeszkadza mi wręcz lubię ten efekt .Kiedyś lubiłam mieć całkowicie zmatowioną twarz,teraz lubię mat ,ale już nie taki płaski.Polecam przetestować bazę myślę ,że warto ja jestem ciekawa także innych wersji i na pewno je przetestuję .
Cena 30 zł 

Znacie bazę AA Primer 360 ? używałyście ją bądź inne wersje ? Jak je oceniacie ? 

Udostępnij ten wpis

20 komentarzy :

  1. Jakoś nie przepadam za bazami, ale ta wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz używałam bazy :) Dawniej uwielbiałam tą z Ingrid :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą z Ingrid też lubię super się spisywała :)

      Usuń
  3. Muszę przetestować tę bazę, bo po średniaku z Kobo, ciągle szukam czegoś idealnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Kobo i raczej się nie skuszę właśnie słabe opinie o niej słyszę ciągle

      Usuń
  4. Muszę się koniecznie wybrać po nią do rossmanna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się rozejrzeć za jakąś bazą na większe wyjścia, więc może się skuszę ;) Czekam na recenzję podkładu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na większe wyjścia super i podkłady ,które ogólnie ciężko się rozprowadzają na niej rozprowadzają się super :)

      Usuń
  6. AA chyba mają fajne kosmetyki jak tak u Ciebie czytam. Na razie miałam bazę Kobo i chyba trzy z Rimmela i nic z tego mi nie przypasowało tak w stu procentach. Chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię kosmetyki AA do pielęgnacji ,ale i podkład lubię AA Cover :) z Kobo nie miałam ani z Rimmela ,ale mam z Ingrid i też spoko ;)

      Usuń
  7. Nie używałam jeszcze ich bazy, w ogóle jakoś nie używam baz pod makijaż, uważam tak jak Ty, że na co dzień jest to raczej zbędne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień zbędne no i może zapchać na dłuższą metę :)

      Usuń
  8. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy i jesteśmy pod wrażeniem, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło dziękuję ;**
      Zajrzę na pewno :)

      Usuń
    2. Udział w konkursie oczywiście wzięłam ;)

      Usuń
  9. na ile starcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na długo tym bardziej ,że bazę używam rzadko.I bardzo mała ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy więc jest bardzo wydajna.

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/ łaś post proszę skomentuj go.Bloga prowadzę dla was, wszelkie komentarze będą dla mnie bardzo przydatne.Buziaki ;*

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.